Przejdź do głównej treści
Tryb jasny Tryb ciemny
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Z wysokich Andów Gabriela Ewa Chodzińska

Przejdź do sekcji Opinie
Czas wysyłki: 24 godziny
kulturawraca.pl
Cena 5,91 zł
szt.
Dostępność:
na wyczerpaniu
Zapytaj o produkt

Pełny opis

Opinie

Specyfikacja

Produkty powiązane

Książka siostry Gabrieli, to przede wszystkim osobisty zbiór doświadczeń Misjonarki, która chce całym sercem służyć Bogu i ludziom w Boliwii. Zebrane listy pisane do tych, którzy pozostali w Polsce w przepiękny sposób wprowadzają w pracę misyjną, pokazując zwykłe, codzienne chwile, jak i zachwyt Bogiem który nieustannie kocha i prowadzi.

Czytając poszczególne strony książki, łatwiej można zrozumieć misjonarzy. Ich troski i radości ukazywane są z ogromną prostotą i szczerością. Myślę, że będzie to dobra pomoc zarówno dla tych, którzy chcą wyjechać na misje, jak i tych, którzy nieustannie misję wspierają.

Czytając listy siostry Gabrieli, mogłem na nowo przeżywać także swoją obecność w Ameryce Południowej, gdzie dane mi było z ekipą głosić Słowo Boże.

Ks. Rafał Jarosiewicz

Dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji

Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej

Z KSIĄŻKI:

Wstęp

Boliwia, kraj w Ameryce Południowej, który wydaje się być coraz bardziej znany w Polsce, dzięki dużej grupie misjonarzy, wolontariuszy oraz tych, którzy tam założyli rodziny, pracują i mieszkają na stałe. Kraj ubogi materialnie, ale bogaty kulturowo z urzekającą i dziewiczą przyrodą. Jak niektórzy mówią, kraj wielu „naj”: największe solnisko świata, zwane Salar de Uyuni, najwyżej położone żeglowne jezioro świata – Titicaca, lotnisko w El Alto i oczywiście najwyżej położona stolica świata – La Paz.

Boliwię odróżniają od pozostałych państw Ameryki Południowej jej mieszkańcy. Zamieszkiwana jest przez dwa główne plemiona indiańskie – Kechua i Aymara – oraz kilka mniejszych. Kechua to potomkowie Inków do dziś zachowujący swą kulturę, muzykę, wierzenia, a nawet stroje. Ludność zamieszkująca wysokie góry – gdzie pracowałam – jest mało przystępna, zamknięta w sobie, w przeciwieństwie do mieszkańców tropiku, którzy są otwarci, bardziej radośni. Są to na ogół biedni, ciężko pracujący Indianie, którym przyszło żyć w bardzo trudnych warunkach przyrodniczych, do których doskonale się przystosowali. Choć w wioskach wydaje się, że czas się zatrzymał, bo domy budowane są z adobe, czyli z suszonego w słońcu błota, pola obrabiane wolami, a dzieci idą do szkoły w butach zrobionych z opon samochodowych, to do miast dotarła już cywilizacja w formie komputerów, Internetu, telefonów komórkowych itp.

Mówiąc o ich wierze, trzeba zaznaczyć, że jest w niej wiele synkretyzmu. Rozwija się tu ogromny kult Matki Bożej – mówi się, że podczas karnawału w Oruro, gdzie mieszkałam, nawet diabły tańczą dla Matki Bożej – a także świętych, szczególnie św. Jakuba Apostoła, a do tego istnieje wielki kult zmarłych. Swoją wiarę wyrażają przez cześć dla figurek, tańcem, a nawet spożywaniem alkoholu. Bardzo ważne dla nich jest składanie ofiar, szczególnie dla pachamamy, czyli Matki Ziemi. Uważają, że oni muszą złożyć jej ofiarę, by ta w zamian dała im plony. To pokazuje, że często siły natury traktują jako Boga. Wiele z tych wierzeń i tradycji jest bardzo pięknych, ale wymagają one oczyszczenia i ewangelizacji.

Kraj ten, bogaty niewyobrażalnej urody krajobrazami, skarbami spuścizny kolonialnej, barwnymi tubylczymi kulturami oraz pozostałościami po tajemniczych cywilizacjach przeszłości, jest jednym z najbardziej spokojnych i gościnnych w Ameryce Południowej, co czyni zeń wymarzony cel wypraw turystycznych.

Ale ja oczywiście nie dotarłam tam dla celów turystycznych, choć niewątpliwie co jakiś czas miałam okazję podziwiać piękno różnych zakątków Boliwii. Jak to się stało, że znalazłam się w Ameryce Południowej, a konkretnie w Boliwii?

Bardzo dobry -

Produkt jak nowy, posiada delikatne ślady użytkowania, jednak jego stan jest bardzo zadowalający. Kupując oszczędzasz gotówkę i zyskujesz artykuł w świetnym stanie.

Dedykacja na stronie tytułowej.

Brak danych
0.00
Liczba ocen: 0
Oceń i opisz
Brak danych